• Wpisów:14
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 10:53
  • Licznik odwiedzin:2 029 / 523 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Z racji, że pinger świruje z dodawaniem postów to odechciało mi się pisać, ale wracam. Już na dobre na nowym miejscu, w nowym domu. Sprzątania jest strasznie dużo, ale dajemy rade. Sprzątneliśmy połowe piwnicy i całe pierwsze piętro więc nie jest źle. Będzie trzeba rozejrzeć się za jakąś pracą... Trochę się tego obawiam. Wole jednak pracować z dala od ludzi, a nie w bezpośrednim kontakcie w nimi. Koty mają tutaj własny pokój. Więc mają luksusy Będę robiła dla nich drapak i pułki na ściane żeby miały co robić.
Naszło mnie dziś na słuchanie Rammsteina.
 

 
Nie mam ostanio o czym pisać. Koty nic ciekawego nie zrobiły. W dalszym ciągu Simba czasami sika tam gdzie nie powinien. Mam u niego problem z bardzo dużym świerzbem w uszach Stosuje jakieś smarowidło do nich jeden raz na dzień, tak jak pani weterynarz kazała, ale w sumie nie widze rezultatu :c Chyba będę musiała się przejść po coś lepszego...
 

 
Demotywacja nie przeszła. Zły humor w sumie też nie, ale trzeba się jakoś trzymać. Trochę coś tam rysuje. Szukam osób chętnych do art trade. Więcej leże, mniej jem, norma. Przejdzie mi.
Dziś przyleciała moja siostra z dziećmi i kolorowałam z Jasmine (jej córką) składany domek dla lalek. Fajnie, że jej się spodobał Mi w sumie też się spodobał. Niestety moje lalki byłyby na niego za duże.
Moja owczarka niemiecka Satoko zaaferowana, że dzieci przyjechały i cała w skowronkach, bo bardzo je lubi. Teraz w domu będzie trochę głośniej i będzie więcej ruchu.
Dostałam od siostry duuuużo ciuchów. Część po niej, bo jej się znudziły, część mi kupiła. Może na dniach pochwalę się kilkoma ciuchami Czasami nie wiem jak jej się za to odwdzięczyć. Daje mi bardzo dużo rzeczy, a ja nie mam co jej dać w zamian
Pracuję teraz nad prawdopodobnie moją nową postacią. Pewnie będę jej rzadko urzywała, ale to nic.

 

 
Chyba nie mam dziś humoru. Zdemotywowałam się do jakiegokolwiek twórczego twoczenia od rysowania po fotografie. Po co mam tworzyć skoro nie ma popytu na to co robie..? A ludzie z gorszą kreską mają wzięcie na swoje rysunki. Nie rozumiem tego.
  • awatar HearMyMusic ♥: Może dla siebie? Może warto z rysunku przerzucić się za jakiś czas na tatuowanie? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jakoś nie miałam ostatnio czasu na to żeby pisać posty. Oglądałam anime i musiałam zająć się projektem graficznym badga na mały konwent. Teraz sprzątam. No i ząb mnie boli bo, wyrzyna mi się ósemka z prawej strony, więc trochę umieram... Co do anime to ostatnio skończyłam oglądać Kyoukai no Kanata. W sumie bardzo fajne anime opowiadające o świecie ludzi w którym żyją demony i chimery.



A teraz zaczęłam oglądać Monster Musume no Iru Nichijou. Anime z dużą ilością cycków, ale w sumie też śmieszną fabułą przez co, ten fanserwis tak nie razi. Opowiada o człowieku, który w ramach wymiany międzyrasowej bierze pod swój dach dziewczny potwory.



Zachęcam do obejrzenia obu tych animców
A tu macie link do mojej anime listy (To tak jakby ktoś był ciekawy co oglądam ^^)

http://myanimelist.net/animelist/Shote

(Plakaty w poście wzięte z internetu)
  • awatar Yuukii: Ja polecam Swort Art Online, Nana, Beck :D
  • awatar SugarFirefly: Ja zaczęłam oglądać Servampa :D
  • awatar RainbowxD: Monster Musume obejrzałam do dziewiątego odcinka, dalej nie ogladałam, bo już mi się jakoś nie chciało :P. Ooo, te animu o demonach i chimerach chętnie obejrzę ^w^.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Simba dzisiaj postanowił robić za moją grzałkę do ręki, która była na myszce. Siedział mi na niej dobre 5 minut. A ja nie mogłam powstrzymać się od śmiechu

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Zazwyczaj piszę swoje posty w ciągu dnia na komórce, a później po prostu je tutaj przekopjowuje, ale teraz piszę 'na żywca'. Muszę pochwalić Simbę bo dziś obsikał łazienkę tylko raz. Przez całą noc załatwiał sie do kuwety i w dzień też się do niej załatwił Chyba moje wkładnie go do kuwety i chwalenie w końcu zaowocowało. Oczywiście nie osiadajmy na laurach, pewnie jeszcze nie raz zsika się nie tam gdzie powinien, ale dziś jestem z niego dumna. Simba był prawie wzorowym kotkiem. A ja muszę też siebie pochwalić bo, wstałam rano i z Satoko (moją owczarką niemiecką) poszłyśmy sobie na rower. Może w końcu wrócę do ćwiczeń, roweru itd. Oby, oby...
---
Lubicie Harrego Pottera ? Ja właśnie mam włączonego w tv leci na tvn, ostatnia część. Muszę stwierdzić, że polski dubbing strasznie ssie. Obejrzałam wszystkie części po anielsku i jest to o niebo lepsze. Byłam w tym roku w studiu WB w świecie Harrego Pottera i było cudowne <3 Poczułam się trochę jak w tym ich magicznym świecie. Można było się przejść uliczką ze sklepikami (wszystko było realnych rozmiarów). Spróbowałam czekoladowej żaby i nie uciekała ! No i mam karte czarodzieja



Ogólnie baaardzoo mi się podobało i bardzo polecam to każdemu kto chodź na chwilę będzie w Anglii, a lubi klimaty czarów, fantasy i oczywiście Harrego Pottera.

  • awatar RainbowxD: Uwielbiam Harry'ego Pottera. Zgadzam się z Tobą, polski dubbing jest beznadziejny :P.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
6;30
Dzisiaj to mnie coś trafi z tymi kotami. Poszłam spać po drugiej w nocy. Teraz jest w pół do siódmej, a one już mnie zderzyły wnerwić. Jeden zaszczał łazienkę. Drugi wywalił żarcie. A teraz siedzą pod drzwiami i obaj się drą do siebie jakby się mieli nigdy więcej nie zobaczyć. Jeszcze mnie muchy wkurwiają bo, jebane wleciały do pokoju.
---
20;30
Kuźwa... Odświeżyła mi się strona jak pisałam post.. No nic zacznę od nowa.
Dziś nie jest mój dzień. Wstałam, to musiałam wysprzątać całą łazienkę ponieważ Simba stwierdził, że może sikać gdzie chce i cała toaleta była w szczynach.. Ten mały rudas jeszcze do końca nie czai do czego jest mu to miętowe, plastikowe, pudełko, które wstawiłam mu do łazienki. Byłam dziś z piesami na szczepieniu. Pani wetka stwierdziła, że mamy (ja i mój chłopak) bardzo grzeczne zwierzaki i, że chyba my musimy być opanowanymi ludźmi. No w sumie racja. Nie ma problemu z dawaniem im zastrzyków czy zbadaniem. Chyba, że coś rzeczywiście jest nieprzyjemne. Nie ma też problemu z poczekaniem w kolejce czy w ogólę wejściem do przychodni. Ale czy my jesteśmy opanowanymi ludzmi.? Hmm.. W sumie chyba nie do końca..
---
21;00
Byłam u Simby w łazience. Z racji, że jest dziś niegrzeczny spędza tam większość czasu. Siedziałam z nim i go głaskałam. Matko jaki to jest wdzięczny zwierzak pragnący miłości. Kochany łobuz.

  • awatar Shote: @SugarFirefly: Tak próbowałam. Niestety nie moge mieć takiego żwirku bo, przy sprzątaniu mnie przydusza :/ O mamo współczuje ci D: Kurcze to co ona mu przepisała? :/ Mój Simba miał zapisane zastrzyki i dostał od nich alergii na skórze, ale już jest lepiej. Mam nadzieje, że z twoim rudaskiem będzie już wszystko dobrze :)
  • awatar SugarFirefly: Słuchaj, a próbowałaś piasku drobnego żelowego typu"gwiezdny pył" (czy inne tańsze wersje, ale musi być ten drobny)? Jak dla mnie rewelka, koty go uwielbiają, długo się trzyma i nie śmierdzi od niego, tak jak od innych. Mój rudy kot ostatnio się czymś struł, potem było lepiej po weterynarzu, ale babka przepisała prawdopodobnie za mocny lek i wczoraj w nocy dostał ataku padaczki. Myślałam, ze to już koniec :( Całe szczęście inny weterynarz mu pomógł, jak na razie wygląda, że ma się na życie mój kochany kiciuś. A piasek wygląda tak (to ta tańsza wersja): http://archiwum.allegro.pl/oferta/zwirek-natural-silikonowy-4l-compact-drobny-zelowy-i3332008222.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Coś jest nie tak z moim blogiem. Dodaje wpisy, a one się nie wyświetlają
 

 
Dość dobry dzień. Przynajmniej jak narazie. Koty dostały dziś szaleju i fruwały po całym domu. Lubię patrzeć jak się bawią. Dobrze, że mają coraz lepsze relacje i dobrze, że Simba ma się coraz lepiej. Kochane wariaty bez nich i bez psów byłoby mi pusto. Co prawda czasami mam dość i mnie denerwują ale daje rade. Są dla mnie jak ofutrzone dzieci. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku.
---
Jak to jest, że czasami mam ochotę swojemu chłopakowi urwać łeb przy samej dupie, a czasami nie wyobrażam sobie bez niego życia.? Zawsze mnie to zastanawia i chyba pozostanie to dla mnie zagadką do końca życia.
  • awatar Pozytywna32: Najlepsze zajęcie pdo słońcem. Obserwowanie kotów. Można się nieźle uśmiać. Zapraszam do mnie. Jak już wpadniesz to może coś skomentujesz, a jak ci się spodoba zaobserwujesz ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Leżę już w łóżku. Jest po 23. Jutro muszę bardzo wcześnie wstać. Bliska mi osoba jedzie na ważny zabieg. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Dzisiejszy dzień był zwyczajny o dziwo. Na dniach zdążyłam się pokłócić z moim chłopakiem i pogodzić. Nienawidzę się kłócić każda kłótnia robi mi dziury w środku. Czasami mam wrażenie, że mnie się w ogólne nie słucha. Tylko zakłada się z góry, że będzie tak a nie inaczej i się dopowiada to czego sama nie powiem. Czego szczerze nienawidzę..
---
Oglądałam dziś stare anime Akira. Film opowiada o Tokio w przyszłości gdzie są prowadzone eksperymenty na ludziach. Film był dziwny. Pomijając fakt, że kreska była stara i dziwna. To fabuła była pokrecona. Czasami nie wiedziałam co się dzieje. Niektóre postaci były przerażające. Najbardziej mnie przeraziły dzieci z ponad naturalnymi siłami. Nie lubię większości dzieci, a w horrorach sie ich boję, więc było do przewidzenia, że te mi się nie spodobają. Ogólnie raczej nie podobało mi się to anime.
(plakat filmowy z internetu)
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Jeny jak mi się chce spać. Jednak siedzenie do późna i wstawanie rano nie jest dla mnie. Wracamy do pierwszego domu. Na kilka tygodni. Na wakacje. Ciekawa jestem jak mój ojciec zareaguje na nowego kota. Mam już jednego i jeszcze dwa psy. Takie moje małe zoo. Jeden pies jest mojego chłopaka drugiego ja wzięłam ze schroniska. Pierwszy z kotów został przez nas znaleziony przy ulicy w wieku 4 miesięcy. Był po wypadku i miał zmiażdżoną miednice, a drugi się do nas przybląkał i jest strasznie zabiedzony. No przecież nie mogliśmy go tak zostawić bo, by pewnie nie przeżył. Widać, że ktoś się nad nim znęcał. Nie rozumiem i nienawidzę ludzi którzy krzywdzą zwierzęta. Jeśli kiedykolwiek skrzywdziłeś jakiekolwiek zwierzę umyślnie to jesteś dla mnie nikim. Zwierzęta są nacudowniejszmi istotami na tej zapyziałej ziemi. Tak. Lepszymi od ludzi.
---
Jesteśmy już na miejscu. Pogoda wariata. Lało a teraz jest słońce i wieje wiatr. Piękne lato w tym roku nie ma co. Moja ulubiona pora roku zaczyna sie psuć yh.
 

 
Dawno nie prowadziłam nic w typie dziennika. Nawet nie pisałam jeden raz na miesiąc. Ostatni wpis miałam dwa, trzy lata temu, a od tego czasu wiele się... Zmieniło. Tak mi się przynajmniej wydaje. Teraz np. mam 20 lat, a nie 16 i już skończyłam szkole. Aktualnie mam dwa miejsca zamieszkania, ale tak na prawdę żadne nie należy do mnie. Jedno to dom moich rodziców drugie to dom ojca mojego chłopaka. Jak narazie jestem w tym drugim i w pobliskim mieście idę do szkoły na technika weterynarii. Haha.. Chodziłam do szkoły fotograficznej, a teraz wyląduje na kierunku o 180 stopni innym. Ciekawe jak to będzie. Kocham zwierzęta, ale nie wiem czy będę w stanie oglądać ich sekcje zwłok i w niej uczestniczyć. Niby widziałam pół sarny na polu i nawet zrobiłam jej zdjęcia od środka, ale czy to o czymś świadczy.? Może powinnam jednak pójść na grafika komputerowego z drugiej strony tam jest dużo matmy, a ja się raczej nie przyjaźnie z tym przedmiotem. O albo japonistyka! Tak to było moje marzenie dopóki nie dostaliśmy na ostatnim roku babki od matmy która stwierdziła, że jeśli ktoś nie podejdzie do matury to zda niezależnie ile by miał jedynek. Może i jestem tchórzem, bo się poddałam i nie podeszłam do matury, a może po prostu miałam już dość tej szkolnej męczarni. Ale narazie dość pierdolenia. Założyłam to bo.. Mi się nudzi i w sumie dawno nic takiego nie prowadziłam. Mam stronkę na facebooku i deviantart i tumblr'a, ale to nie są stronki do mojego pitolenia o życiu i życiowych rozkminach.